O Arabinozie (i arabinitolu) i związku z drożdżakami Candida.

Grzybiczym zakażeniom ogólnoustrojowym sprzyja osłabienie systemu odpornościowego organizmu. Zwykle chorych zakaża drożdżak, którego człowiek jest nosicielem, a który w sprzyjających jemu warunkach wywołuje chorobę.

Candida albicans należy do flory przewodu pokarmowego człowieka, występuje u 40-80% ludzi. Może wywoływać zakażenia oportunistyczne u osób o obniżonej odporności, po antybiotykoterapiach itd. Nie zawsze jednak tak się dzieje a arabinozy w moczu nie daje na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi.

Proszę Państwa, wielu rodziców wykonuje badania zagraniczne w poszukiwaniu przyczyn zaburzeń u swojego dziecka. Badania te są bardzo drogie i często trzeba się zastanowić, czy ich wykonanie jest konieczne, oraz czy interpretacja jest właściwa.

Co jest w interpretacji  badania OAT (Organic Acid Test)? Tłumaczenie (oryginał na końcu 1 ):

 "Arabinoza jest podwyższona. Cukier ten występuje w kilku owocach – jabłkach, śliwkach, wiśniach, winogronach oraz sokach z tych owoców. Poziom w moczu, wyższy niż zakres normy, może najzwyczajniej oznaczać wysokie spożycie tych owoców. Jednakże, Arabinitol (który przekształca się w Arabinozę) jest również produkowany przez drożdże z rodzaju Candida. Jeśli jest podwyższony w tkankach, może łączyć się z lizyną i argininą. Teoretycznie, może blokować niektóre miejsca łączenia dla koenzymu fosforanu pirydoksalu,biotyny lub kwasu liponowego reszty lizylowej białka enzymu. Obniża to tempo procesów enzymatycznych, takich jak transaminacja aminokwasów (pomimo właściwego spożycia witaminy B6). Stwierdzenie wysokiego poziomu Arabinozy, bez spożycia wymienionych powyżej owoców, sugeruje wykonanie analizy kału lub innych badań w kierunku rozrostu drożdży Candida."

 Na końcu takiego badania jest napisane (tłumaczenie):

"Niniejsze badanie oraz zakresy referencyjne w nim podane, opracowane zostały przez (...). O ile nie zaznaczono „^”, według U.S. Food and Drug Administration (Agencja ds. Żywności i Leków) badania są tylko do użytku badawczego.

Komentarz ma służyć lekarzowi do celów edukacyjnych, nie powinien być on postrzegany jako sugestia wykonania diagnostyki bądź leczenia. Diagnoza czy decyzja o leczeniu leżą w odpowiedzialności lekarza."

WNIOSKI:

-decyzję o dalszym postępowaniu podejmuje lekarz

- powinien wziąć pod uwagę dietę dziecka przed wykonaniem badania (ilu z Was przedstawiało lekarzowi jadłospis dziecka sprzed badania i czy był on analizowany?)

- przed podjęciem decyzji o dalszym leczeniu powinny być wykonane inne badania, bo tak jak napisano w raporcie, to badanie nie świadczy o przeroście drożdżaków jednoznacznie.

Co o jest Arabinoza:

Arabinoza, C5H10O5 – monosacharyd który możemy znaleźć w gumie arabskiej, pektynach, hemicelulozie – wymienione tu składniki są dodatkami do żywności, leków, suplementów.  Arabinozę  wyodrębnia się ją  z hydrolizatu żywicy z czereśni oraz z ługów po krystalizacji cukrozy otrzymywanej z buraków cukrowych.

Arabinoza jest  mniej słodka, niż cukier trzcinowy, w wodzie rozpuszczalna, jest niezdolna do fermentacji dlatego można ją oznaczać w moczu z którym jest wydalana.

Wiele dzieci przyjmuje leki, suplementy i/lub jest żywiona żywnością dietetyczną, która w swoim składzie zawiera gumy, pektyny, hemicelulozę.

Mój komentarz:

Badanie jest drogie a i tak aby podjąć decyzję o leczeniu najlepiej wykonać dodatkowe badania i wywiad. Jeśli nie analizowano jadłospisu w żadnym przypadku na podstawie tylko tej analizy nie można postawić rozpoznania - kandidoza i stosować leczenia.

Niestety często dzieje się tak, że część dzieci które do mnie trafiają są leczone na podstwie stwierdzonej arabinozy w moczu  lekami przeciwgrzybiczymi bez analizy jadłospisu i dodatkowych badań. Niektóre z nich przyjmują leki przeciwgrzybicze nawet przez kilka tygodni. Zdarzają się przypadki, gdzie lekarz, bądź rodzice wykonali dodatkowo posiewy z kału i mimo braku wzrostu drożdżaków było stosowane leczenie.  

Ja analizuję jadłospisy. Jestem też biologiem, miałam zajęcia w laboratorium (choć nie jestem diagnostą). Zarówno na studiach biologicznych jak i żywieniowych miałam zajęcia z czytania wyników laboratoryjnych.

Co powiecie na dziecko leczone kilkoma lekami przeciwgrzybiczymi u którego: wyniki krwi sa w normie, raz w zyciu dostawało kilka dni antybiotyk, nigdy dziecko nie miało pleśniawek i żadnych zmian skórnych, a był podwyższony arabinitol w badaniu, w kilku posiewach kału drożdżaków nie wyhodowano, nie przeanalizowano jadlospisu.... a dziecko spożywało litr soku winogronowego dziennie i do tego 1-2 porcji owoców różnych przed badaniem (opiekunowie nie pamiętają dokładnie, jakie owoce podawali w przeddzień badania, ale litr soku jest zawsze i 1-2 porcji świeżych owoców, bywają też galaretki owocowe, kisiele)?

Wiem, że opisany przyklad był bardzo skrajny. Jest on jednak prawdziwy.

Dr Janus, cyt.: "Uważa się powszechnie, że do rozwoju grzybiczych zakażeń wewnętrznych dochodzi u ludzi z wyraźnie osłabionym systemem odporności:

u ludzi po przeszczepach narządów wewnętrznych poddanych leczeniu immunosupresyjnemu,

u chorych na nowotwory poddanych leczeniu chemioterapią i radioterapią,

u pacjentów przewlekle chorych na oddziałach intensywnej opieki medycznej,

u ludzi z osłabionym systemem odpornościowym poddanych zabiegom chirurgicznym,

u chorych na AIDS.

Zauważam jednak bardzo niepokojące zjawisko znacznego wzrostu zachorowań grzybiczych wśród ludzi:

poddanych przewlekłej antybiotykoterapii,

nadużywających chemicznych preparatów farmakologicznych,

u kobiet zażywających hormonalne środki antykoncepcyjne i poddanych kuracjom hormonalnym,

stosujących na co dzień dietę wysokowęglowodanową z nadmiarem białka i tłuszczów stałych."

Jeżeli zatem dziecko ma prawidłowe wyniki krwi, nie ma osłabionego układu odpornościowego (nawracających infekcji, chorob przewlekłych), nie stosowano leczenia antybiotykami lub innymi preparatami farmakologicznymi w szczególności przewlekle, żywienie jest wg. ogólnych zaleceń (nie ma do tego nadmiernego spożycia słodyczy), nie obserwowano u dziecka zmian grzybiczych w jamie ustnej, lub na skórze itd, z pewnością na podstawie tylko jednego badania - atrabinozy w moczu nie można postawić diagnozy - grzybica.

Oczywiście zdarzają się przypadki dzieci (dorosłych też) chorujących z powodu grzybicy (dzieci z autyzmem, chorują podobie jak dzieci NT, tyle, że problemy komunikacyjne z dziećmi z zaburzeniami rozwoju sprawiają, że dzieci te częściej i wyraźniej w wyniku cierpienia okazują całym ciałem dolegliwości, które trudniej opiekunom i lekarzom odczytać). Wymagają te dzieci leczenia, wzmacniania odporności i prawidłowego żywienia z ograniczeniem węglowodanów (w tym cukrów prostych), co nie oznacza, że dziecko nie może ich spożywać, a jedynie, że ma je spożywać w odpowiednich proporcjach. Żywienie ustala się na podstawie wszystkich objawów i chorób przewodu pokarmowego. Prawidłowe żywienie nie zastąpi leczenia, tak jak leczenie nie zastąpi prawidłowego żywienia. Przy nadmiarze węglowodanów i cukrów prostych w diecie może dochodzić do nawrotów choroby.

Martwi mnie, że obecnie powszechne wiązanie arabinozy z występowaniem kandydozy prowadzi do pochopnych wniosków i naraża na niepotrzebne leczenie, a czasami doprowadza do powstania lęków przed niektórymi rodzajami żywności w głowach rodziców/opiekunów.

Prawidłowa dieta stanowi profilaktykę wielu chorób. Warto czytać oprawidłowym żywieniu i wprowadzać je w codzienne życie. Tak zwyczajnie jak pisze IŻŻ,  WHO itd.

 

1 Wersja anglojęzyczna, cytat z opisu wyniku badania OAT.:

"Arabinose is elevated. This sugar is found in several fruits - apples, plums, cherries, grapes, and in juices made from these fruits. Urinary levels higher than the reference range may simply reflect a high dietary intake of these fruits. However, arabinitol (which converts to arabinose) is also documented to be produced by the Candida genus of yeast. When elevated in body tissues, it can link with lysine and arginine. In theory, this may block some binding sites for coenzyme pyridoxal phosphate, biotin or lipoic acid at the lysyl residue in apoenzyme proteins. This would impair enzymatic processes, such as transamination of amino acids (in spite of "normal" intake of vitamin B6). A finding of high arabinose, without dietary intake of the above-mentioned fruits, suggests a stool analysis or other tests/examinations for Candida overgrowth."

 




Oceń artykuł (aktualna ocena 4.17 przy 6 głosach):



Przetwarzanie...